|
Andrzej, dobrodziej, słowa układa, Wiersze pisze, co serce mu zdradza. Pojęcia nie ma, jak nagrać dźwięk, By śpiewny był i miał swój wdzięk W programach jest siła niespożyta Sztucznej inteligencji, tajemnica skryta, Jakim sposobem, jak słowa interpretuje? By efekt był boski, Andrzej to czuje Dźwięk wokalny, jak on powstaje? To pytanie, dla siebie zadaje Andrzej, dobrodziej, się nie zniechęca Twórczość płynie, choć boli go ręka Efekt jest dobry, bez dwóch zdań, Dla dzieci, młodzieży, dla panów i pań Kontynuować warto, ją każdego dnia Twórczość swą piękną, bo nie ma w niej zła. |